Wypożyczanie rowerów Veturilo Bemowo

Nowy plan Veturilo na Bemowie budzi kontrowersje

Rozmieszczenie stacji w planowanym nowym systemie Veturilo wywołuje kontrowersje wśród mieszkańców dzielnicy. Czy uda się zwiększyć liczbę punktów Veturilo na Bemowie?

System miejskich wypożyczalni jednośladów był marzeniem mieszkańców stolicy od wielu lat. W lato 2012 roku władze Warszawy uruchomiły ogólnomiejską sieć punktów, w których można było rozpocząć podróż, a rowery stały się odtąd, i to mimo niesprzyjającego klimatu, jednym z istotnych ogniw miejskiego systemu komunikacji.

 

Niezmienne zainteresowanie Veturilo na Bemowie

Mieszkańcy Bemowa należą do szczęśliwców, którzy możliwością taniego wypożyczenia roweru cieszyć się mogli już wcześniej, bo od 1 kwietnia 2012 roku. W 11 stacjach dzielnica oferowała mieszkańcom 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę, 100 nowoczesnych jednośladów. Inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem bemowiaków. Przez pierwsze dwa lata funkcjonowania projektu ponad 120 tysięcy osób wypożyczyło jednoślady. Najpopularniejszymi stacjami, na których wypożyczający rozpoczynali podróż, były: Ratusz Bemowo, skrzyżowanie ulic Radiowej i Powstańców Śląskich, a także Fort Bema. W kolejnym sezonie cykliści otrzymali następną stację. Jak pokazały statystyki i analizy tras przebywanych przez wypożyczających, miejskie rowery stały się alternatywą dla innych środków transportu, stojących w nieuchronnych korkach na zatłoczonej ulicy Dźwigowej i innych arteriach dzielnicy.

 

Z dwunastu stacji pozostały cztery

Podobnie jak w innych częściach Warszawy, bemowski system szybko zyskał kompatybilność z ogólnym systemem Veturilo. Rower wypożyczony na Bemowie mógł zostać bez przeszkód technicznych zwrócony np. w centrum stolicy. W roku 2014 Bemowo Bike zakończyło działalność i zostało oficjalnie zastąpione przez zunifikowany system Veturilo. W dzielnicy pozostawiono wówczas tylko trzy punkty, w miejscu dotychczas funkcjonujących i finansowanych przez ZDM Ratusza Bemowo, Radiowej – Fontanny i osiedla Górczewska, do których dołączyła następnie czwarta, prywatna stacja – Galeria Bemowo.

 

Bemowo i Białołęka domagają się nowych punktów Veturilo

Decyzja o rozbudowie systemu przyniosła użytkownikom tyle radości, co kontrowersji. Głównym punktem sporu stało się rozmieszczenie i zagęszczenie nowych stacji. O ile w centrum stolicy punkty mają być dostępne średnio co 200 metrów, o tyle na obszarach o mniejszym zagęszczeniu budynków liczba stacji, w porównaniu do powierzchni dzielnicy i liczby mieszkańców zamieszkujących dany obszar, może być daleka od oczekiwań i nadziei zainteresowanych korzystaniem z miejskich jednośladów. Problem ten dotyka szczególnie dużą i licznie zamieszkaną Białołękę, której zaledwie 4 stacje nie odpowiadają potrzebom miejscowych rowerzystów. Poszkodowane może się czuć także Bemowo, na którym większość z dawnych dwunastu stacji zlikwidowano i nie będą mogły one zostać automatycznie włączone do nowo tworzonego systemu. W dzielnicach dobiegły lub dobiegają końca konsultacje społeczne na temat usprawnienia funkcjonowania systemu, lokalizacji nowych punktów. Władze miejskie odpierają zarzuty ze strony mieszkańców Bemowa, zwracając uwagę na fakt, że dzielnica ta nie korzystała z możliwości częściowego współfinansowania punktów przez lokalny samorząd, tak jak miało to miejsce np. na Białołęce. Dodatkowo dzielnica ma otrzymać nowe trzy stacje, przeniesione z innych dzielnic. Jak przypomina również Wydział Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Warszawy, cały system Veturilo został pomyślany jako uzupełnienie, a nie zastąpienie miejskiego systemu transportu i wypożyczalnie najbardziej potrzebne są tam, gdzie innych środków komunikacji najbardziej brakuje.

Zdecydowane stanowisko w sprawie Veturilo na Bemowie zajął Burmistrz Dzielnicy, Marek Lipiński, który w liście do dyrektora Zarządu Dróg Miejskich napisał, że baza rowerowa na Bemowie jest zdecydowanie za mała w porównaniu do potrzeb mieszkańców i zaapelował o poszerzenie sieci o kolejne punkty. Jednocześnie w imieniu Dzielnicy zadeklarował pokrycie wszelkich kosztów związanych z przeniesieniem i zaadaptowaniem stacji z innych dzielnic.

 

Od 2017 roku znów duże zmiany w Veturilo!

To nie koniec zmian. 1 marca 2016 roku ruszył kolejny sezon systemu, zaś już za rok wszystkich miłośników podróży jednośladem czeka prawdziwa rewolucja. Miasto wybierze w miejsce dotychczasowej firmy NextBike nowego operatora, który będzie w stanie spełnić założenia: zwiększenia liczby stacji do prawie 300, wprowadzenia do oferty różnych rodzajów rowerów, np. dziecięcych, czy umożliwienia płatności kartami.

Więcej informacji na temat planowanych zmian w sieci Veturilo znajdziecie na stronie: www.rowery.um.warszawa.pl

Autor: Paweł Ambroziak

Zdj.: Veturilo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.